🏆 Jak Wyglądał Wasz 1 Raz

Tym razem podczas nocnej sondy pytałem się ludzi jak wyglądał ich pierwszy raz :)SUBSKRYBUJ i KLIKNIJ DZWONEK!INSTAGRAM https://www.instagram.com/brzozatv/F Witam, przepraszam za będzie Luna Była późna noc po święcie zegarze wybiła właśnie godzina jedenasta, nie chciało ci się spać dlatego stwierdziłaś, że pomaszerujesz sobie po korytarzach zamku który był ogromny i łatwo można się w nim tak sobie szłaś, poczułaś, że na kogoś wpadłaś i ten ktoś był bardzo wysoki. - Przepraszam, właśnie kierowałam się do pokoju odpowiedziałaś. - ( Nie spodziewałem się tego po tobie, że będziesz kłamać. - A, to ty. - zauważyłaś, że nad tobą stoi puchon który od dawna ci się podobał. - Co ty robisz tu o takiej porze? - O nie... - Co? - Kotka Filcha - To mamy przerąbane - W nogi. Wzięliście nogi za pas i zakluczyliście się w jakiejś ciemnej klasie, po dłuższym pobycie tu zorientowałaś się, że była to klasa chwilę siedzieliście cicho dopóki kotka nie odeszła, gdy miałczenie umilkło odetchnęłaś z ulgą. - I co mamy tutaj tak siedzieć? - Jakoś nie chce mi się wracać, do jadalni jest daleko dość. - Ale, zaraz północ W twojej głowie rozpoczęła się właśnie wojna czy powiedzieć mu o tym, ale bałaś sie, że cię wyśmieje, bo na co dzień kręciło się przy nim pełno dziewczyn, ale stwierdziłaś, że się przełamiesz. - Ced? - Słucham? - B-bo jest taka sprawa...- czułaś jak stres zżera cię od środka, a nogi ci się zaczynają uginać. - Mów, spokojnie. - N-nie w-wiem dlaczego, ale no..T-ty mi się tak j-jakby p-podobasz...- tak, w końcu udało ci się to z siebie wyrzucić, teraz czekałaś na reakcję i odpowiedź początku wyostrzył mu się wzrok, ale zaczął w końcu mówić. - Ooo.... - podrabał się nerwowo po karku. - B-bo ty mi też.... - Na prawdę? - uniosłaś zaskoczona brwi. - Tak...Chciałem ci to powiedzieć przy innej okazji na przyklad miałem zamiar to zrobić na balu bożonarodzeniowym, ale widzę, że.. -To w takim razie co chcesz z tym zrobić? Nic już nie zdążyłaś powiedzieć, bo chłopak podszedł do ciebie i złączył wasze usta w czułym pocałunku, ale nie skończyło się tylko na jak twoje plecy powoli oparły się o ścianę, a swoje dłonie położył na twoich biodrach trochę mocniej je zaciskając W tej właśnie chwili byłaś w siódmym niebie, ale z przemyśleń wyrwało cię jak poczułaś usta Cedrika na swojej szyi z twoich ust wydobył się cichy jęk nad którym nie mogłaś swoje dłonie na jego plecach chcąc ściągnąć mu sweterek, jednak bałaś sięjak on zareaguje czy cię nie wyśmieje, ale zdobyłaś się na cię jakimś czasie wasze mundurki znalazły się gdzieś w koncie klasy, a ty leżałaś na biurku McGonagall, zaś nad Tobą wisiał Diggory. - Biedna Minerwa, będzie musiała tu pracować. - powiedziałaś w duchu, ale twoją myśl przerwał twój kolejny jęk, poniewważ Ced właśnie złapał cię za udo, a po chwili poczułaś na nim jego przyjaciela jak się końców, wszedł w Ciebie, łapiąc Cię za biodraA, ty z kolei ruszałaś się tak, aby sprawić Wam obojgu przyjemność... - To fajna ta pierwsza randka. - uśmiechnęłaś się, leżąc na jednej z ławek. - Wyjątkowa w każdym razie, inne mogą ci zazdrościć. - musnął delikatnie Twoje usta. Więc może lepiej opowiem o pierwszej w której zostałem ;-) Czy moglibyście opisać swój pierwszy dzień. Tu papierki, tam papierki, spotkanie szkoleniowe nowych pracowników, drugie spotkanie, tu jest twój pokój, tutaj będzie twoje biurko, zaraz przywieziemy ci komputer, o, już jest, poklikaj sobie. i tydzień pracy jako programista w Opiszcie z kim to było ,gdzie ile mieliście lat itp...;3 ODPOWIEDZI (16) chwilę temu 2013-08-06 21:45:15 +37 Miśka121 Nieogarnięta Wampuu Juliette69 martuska06 jednorozc... Roxy122 Michuuc -35 lololooo Angelika2210 Roki05 Mój pierwszy raz był naprawdę przyjemny, czegoś takiego jeszcze nigdy nie doświadczyłem, było to tak nieziemskie uczucie, miałem wtedy 12 lat i zrobiłem to razem z moją kuzynką. Długo nie mogliśmy do tego dojść, ciężko i mozolnie szło, minęło prawie pół roku, aż wreszcie się udało. Polecam ten stan, to takie spełnienie ;3 Odpowiedz na ten komentarz FiatUno 2013-08-06 22:51:20 +37 mateusz12309 jastrzab99 Miśka121 oliwit15 BystraHeHe Nieogarnięta Aniula95 Wampuu jednorozc... Ludlego Loth Mialem 13 lat. Puscilem pornola na kompie. uprawialem dziki seks z moja reka do switu. Odpowiedz na ten komentarz SweetMadzia69 2013-08-06 21:48:57 -43 Julaska Miśka121 BystraHeHe Nieogarnięta aniolek16 lololooo Loki Wampuu gign2 Tomusiekczk jednorozc... kwiatuszekx3 Roki05 Z moim byłym chłopakiem, u niego w domu, prawie rok temu w połowie września. Miałam wtedy 15 lat, a on 17/18. Ogólnie było fajnie, na początku nie bardzo, bo bolało, za szybko chyba chciał włożyć, więc przedłużyliśmy sobie grę wstępną i później już było ok. ;) Odpowiedz na ten komentarz jednorozcesawsrodnas 2013-08-06 21:55:41 +31 Chychotka Ludlego Nieogarnięta Wampuu Roki05 -33 Miśka121 MAXImalistka gjhypjurcdfg emogirl98 lololooo coloracou... eqella Tomusiekczk SweetMadz... Kamila839 zastanawia mnie jeden fakt, po co ci to do szczęścia potrzebne, kiedy co i jak i gdzie kto uprawiał sex... ? mozesz mi to wytłumaczyć? Odpowiedz na ten komentarz xTruskaffkowa 2013-08-07 12:06:34 Miałam 15 lat... :D Pamiętam to do dzisiaj i było naprawde fajnie :D Nie żałuję że zrobiłam to tak wcześnie... ;) Z moim chłopakiem, u mnie w domu... ;) Odpowiedz na ten komentarz redbullek 2013-08-07 01:42:13 ja czekam strasznie :) Odpowiedz na ten komentarz MAXImalistka 2013-08-07 12:42:51 Miałam 15 lat. Zrobilibyśmy to u niego w domu, aczkolwiek jego siostra przeszkodziła, dzwoniąc że jest już na klatce. :3 Więc zostawiliśmy to tak jakby "na później". Poszliśmy nad wodę, i zrobiliśmy to na kocu, w przysłowiowych "krzakach". Mówiąc szczerze trochę żałuję, gdyż chłopak z którym odbyłam stosunek seksualny nie kochał mnie, tylko oczekiwał ode mnie jednego. Odpowiedz na ten komentarz kiedymiala 2013-08-06 22:07:08 Miałam 18 lat, chłopak tyle samo. U mnie w domu, ja ze względu na stare przeżycia miałam spore opory więc to było nasze 3 podejście. Nic mnie nie bolało, nie krwawiłam. Nie trwało to długo, ale ogólnie było spoko. Cieszyłam się jak dziecko z tego, że w końcu się udało. Odpowiedz na ten komentarz Roki05 2013-08-06 21:41:00 +27 Miśka121 Angelika2210 gign2 duzo rzeczy można nazwać " pierwszy raz " , jeśli jednak chodzi o stosunek to wole poczekać jeszcze kilka lat ;> Odpowiedz na ten komentarz dajpyskax3 2013-08-07 01:06:47 ja mialam 17 . zrobiłam to z chłopakiem u mnie w domu ale ze boł był nie do zniesienia zrobilismy 2 tyg przerwe . oczywiście kilka kropelek krwi było i ciagłe próby z jakies 4 razy . pełny stosunek był u niego w domu i w pozycji na jeżdżą . dopieor wtedy udalo mu sie wejść we mnie . dość dziwne to było ale wspominam to pozytwnie ze wzgledu na jego cierpliwość , detrminacje i przede wszystkim zabawne podejście do sprawy . Odpowiedz na ten komentarz 666sth666 2013-08-06 21:57:25 +25 Chychotka Nieogarnięta Ludlego Loki Wampuu saphira -30 Miśka121 gjhypjurcdfg lololooo Angelika2210 Kamila839 Roki05 Mój nie wyglądał zbyt ciekawie. Poszedłem z kolegami na dzifki. Tanie dzifki. Nie dość, że była brzydka, to jeszcze kolega zapłacił za mnie 200zł. Miałem wtedy 15,5 lat. Odpowiedz na ten komentarz good 2013-08-06 22:17:42 mielismy po 16 lat. u mnie w domu na spontanie na początku troszeczkę bolało ale slabo krwi nie było potem było coraz lepiej :) oczywiście bez zabezpieczenia bo na spontanie wiec krotko z 4 min ale bardzo milo wspominam :) Odpowiedz na ten komentarz York22 2013-08-06 22:51:51 Miałam 17 lat, mój chłopak o rok starszy, u mnie w domu w walentynki :D Romantyczna atmosfera i idealny pierwszy raz! Świece, zasłonięte rolety, płatki róż, uczucie i namiętność. Nie bolało, ani nie krwawilam, Po prostu idealnie :D Odpowiedz na ten komentarz IInteresujacy 2013-08-06 23:23:36 +21 Nieogarnięta Wampuu jednorozc... ale po co Ci to wiedziec/ moja prywatna sprawa i nie zamierzam sie dzielic z nikim Odpowiedz na ten komentarz Ludlego 2013-08-07 02:26:55 -30 Julaska Miśka121 oliwit15 8 lat. Odpowiedz na ten komentarz coloracoustic59 2013-08-06 22:45:58 -21 Chychotka Nieogarnięta jednorozc... lololooo Wampuu Mielismy po 16 lat, oczywiscie z moim chlopakiem. Bylo to wieczorem jakos tak o 22 u mnie w domu i wcale tego nie zaplanowalismy ale spodziewalam sie tego bo co kilka dni stawaly sie nasze zblizenia coraz dalej. Zrobilismy to w 8 miesiacu zwiazku. We dwoje jeszcze nigdy nie uprawialismy seksu i bylo nam niezrecznie ale jakos poszlo. Ja lezalam a on na mnie czyli pozycja na misjonarza, na poczotku nie mogl wejsc we mnie i bolalo mnie. Bardzo bolalo, az pozostawilam mu na plecach slady nie leciala ale z bolu nie wyrabialam, podeszlismy do proby kilka razy, wkoncu wszedl. Zrobilismy pauze, bo juz nie moglam, tak mnie bolalo. Potem wstalismy rozejrzelismy sie czy pozostawilam krew usmiechnelismy sie do siebie i sie przytulilismy. On poszedl do lazienki zrobic swoje, potem ja zobaczyc czy jest krew ale nic nie bylo. Czuje sie od tej pory inaczej, taka bardziej pewna siebie i lepsza / Zaufalismy sobie bardziej no i tak jakos wyszlo, ze dalej ciagniemy nasz zwiazek, chodz przechodzimy czasem ciezkie klutnie..;) Odpowiedz na ten komentarz Zaloguj się by móc dodać komentarz.
Apr 24, 2022 - Read Wasz pierwszy raz from the story Preferencje Genshin Impact by JesieniarskaAgu with 3,066 reads. miłość, kaeya, diluc. Jeśli ktoś nie lubi czytać takich
- H-hikaru...~ - szepnęłaś z rozkoszą, odchylając głowę do tyłu i dając mu tym samym większy dostęp, który niemal od razu wykorzystał, zaczynając składać na Twojej szyi malinki i przygryzać ją. Po chwili jednak zjechał na Twój brzuch, a następnie zerknął na Twoją twarz. Zarumieniona, z zamglonym wzrokiem...to był widok wprost przepiękny, przez co Hikaru mimowolnie się z Ciebie spódnice, a następnie chwycił gumkę majtek między zęby, niespiesznie je ściągając. - H-hikaru!~ - pisnęłaś głośno, gdy ten bez zbędnego uprzedzenia przejechał językiem po całej długości Twojej kobiecości, następnie przywierając do niej zachłannie ustami. Wygięłaś ciało w łuk, odchylając głowę do tyłu i wplotłaś palce w jego włosy, pociągając za końcówki. - H-hika-aah~ - Snakujesz tak dobrze, księżniczko..~ - wyszeptał, na chwilę odrywając się od Twojej wrażliwej na dotyk kobiecości i przygryzł dolną wargę, oblizując wargi z Twoich soków, na co zakryłaś twarz rączkami, kompletnie zawstydzona. Jak mógł tak mówić o tym wszystkim bez skrępowania!? - Chodź, aniołku... - dopowiedział czule, podnosząc Cię w talii delikatnie do góry i sadzając na swoich udach. Odruchowo objęłaś go rękoma wokół pasa, dysząc cicho z czerwonymi policzkami. - I-ichihoshi... - wyszeptałaś, opierając głowę na jego ramieniu, jednak nie mogłaś długo nacieszyć się tą pozycją, gdyż zostałaś przełożona na pościel, leżąc na niej brzuchem, wypięta w stronę Hikaru. Przed Tobą było pokaźne lustro, przez co przygryzłaś dolną wargę, widząc w jego odbiciu, jak ten patrzy na Ciebie z pożądaniem wypisanym w oczach. - Kurwa mać...~ - jęknęłaś, zaciskając palce na pościeli, czując jak wsuwa w Ciebie dwa palce, niespiesznie zaczynając nimi poruszać, rozciągając Cię nieco od środka. Z każdym ruchem jego palców, piszczałaś i jęczałaś głośno, coraz mocniej zaciskając palce na pościeli. Ale w pewnym momencie, krzyknęłaś rozkosznie, czując jak ten wsuwa się w Ciebie. - Jesteś taka cudowna...~ - westchnął błogo, łapiąc Twoje biodra i zaczynając poruszać tymi swoimi rytmicznie, doprowadzając was na skraj przyjemności. Zatopiłaś twarz w pościeli, nie chcąc widzieć w odbiciu jak bardzo czerwona teraz jesteś, co nie bardzo pomogło, gdyż Hikaru niemal od razu uniósł Twój podbródek do góry, nachylając się jednocześnie nad Twoim uchem. - Patrz, jak pięknie wyglądasz, gdy cię pieprzę...~ - wymamortał, przygryzając płatek Twojego ucha. Byłaś w tej chwili dosłownie jak w amoku, więc jedynie chaotyczne pokiwałaś główką, zaczynając patrzeć na odbicie swojego ukochanego, który coraz chaotyczniej pieprzył Twoje tylne wejście, dysząc i odgarniając niedbale spocone kosmyki włosów, które przykleiły mu się do czoła. Wyglądał dosłownie, jak Bóg piękna... - J-ja, blisko..!~ - pisnęłaś po chwili, ku uciesze granatowowłosego. Po chwili włożył swoją dłoń między Twoje nogi, zaczynając uciskać dwoma palcami łechtaczkę, aby zapewnić Ci więcej rozkoszy. Po chwili na własnej dłoni poczuł, jak wielką przyjemność Ci sprawił, gdy doszłaś z głośnym krzykiem i zacisnęłaś się na nim. Jęknął głośno i ukrył twarzyczkę w Twoich włosach. - Jeszcze trochę... - wymamortał sam do siebie, poruszając biodrami i obijając się nimi o Twoje jędrne pośladki. Po chwili sam doszedł z cichym westchnięciem w prezerwatywę, którą założył chwilę wcześniej. Froy Grikanan Mruknęłaś coś pod nosem, nerwowo kręcąc się na kolanach swojego ukochanego w pokaźnych rozmiarów jacuzzi. Tak, mieliście jacuzzi. Zresztą, czego wy nie mieliście w domu? - [T-T/i], proszę, nie wierć się tak... - wyjąkał białowłosy, kładąc dłonie na twoich biodrach. Cóż, chcąc nie chcąc, twoje jędrne pośladki co chwila atakowały ukrytą za kąpielówkami, męskość niebieskookiego, czym niezwykle go „pobudzałaś".
Róża i Kajetan spędzają czas w willi Wujka Kajetana! Gorąca atmosfera sprawiła, że Róża zdecydowała się pierwsze zbliżenie w swoim życiu właśnie z Kajetan
Hej forumowiczki. Moja córka ma zaraz 9 miesięcy. Pracowałam do 7 miesiąca ciąży, potem byłam na l4, a teraz jestem na urlopie macierzyńskim. Mieszkamy z chlopakiem w małej mieścinie, w bloku. Chłopak dużo pracuje, bo musimy płacić za wynajem, a w planach jest rozpoczęcie budowy domu. Chcemy odłożyć jak najwięcej pieniążków, żeby uwolnić się od oplat związanych z wynajmem. Chcialam sie Was zapytać co robicie żeby nie oszaleć? Od tylu miesięcy siedze z dzidzią i nie wiem już co mam robić. Miasto obeszłysmy już z każdej strony, teraz, gdy już jezdzi w spacerówce nasze spacery skracamy do ok. 1,5h. Mała szybko sie denerwuje, potrafi wpaść w szał kilometr od domu i musze biec. Generalnie chodzi o to, że mała uwielbia raczkować i stąd chyba nie za długo wytrzyma w wózku jak i w foteliku w samochodzie. Staram się z nią wychodzić czy wyjeżdżać, gdy przychodzi czas drzemki. Natomiast i tak to jest ciężkie. Więc ostatnio długo siedzimy w domku. Większość moich znajomych po prostu pracuje do wieczornych godzin, a chlopak jak pisałam wyżej dużo pracuje. Nawet caly tydzień od rana do wieczora. W domku jak jesteśmy to jest ok, mała ma swoją mate, zabawki, razem się bawimy albo raczkuje za mną podczas gdy ja ogarniam w domu czy gotuje obiad. Problem zaczyna się, gdy pojedziemy do kogoś w gości. Mam kilka koleżanek, oddalone są od nas ok. 50km. Staramy się zmiennie do siebie przyjeżdżać, ale wiadomo nikt nie będzie u kogoś non stop siedział. Moja córka nie zaśnie u kogoś, denerwuje się gdy nie może raczkować. Więc nasze wizyty kończą się po 2h, bo jestem wymordowana i podróżą i samym pobytem w innym miejscu niz dom. Przerasta mnie pakowanie jej na wyjazd, bo potrzebujemy ciuszki na zmiane, zabawki, butelka z mlekiem, woda, kleik, mleko, tetra (córka dużo ulewa), wózek itp, a na dodatek mieszkamy na 4 piętrze. Potrafi tez konkretnie ulać u kogoś i zabrudzić dywan czy posciel...kompletnie już co mam robić samotnie w domu, mam wrażenie że moje życie sie zatrzymało. Bezdzietni znajomi wpadaja i uciekają, bo praca, bo wyjazd, bo zakupy. Wydaje im sie, że wyjazd z dzieckiem to nie jest wyczyn i że dla chcącego nic trudnego i mogłabym się spakować i jechać np sama na kawe do galerii czy na basen. (Ale co to za frajda i rozrywka jechać samemu?☹). Chciałabym wrócić do normlanego życia w pracy, trochę czasu spokojnie spędzić z znajomymi, ale w naszej sytuacji jest to nierealne. Staram się wychodzić max..często, ale męczy mnie jeżdżenie do ludzi... a u was jak to wyglada? Często jeździcie np do babci, czy kogoś innego? Czy wolicie stałą rutynę w domku?
Jak wyglądał wasz pierwszy miesiąc z nowym samochodem? Czy potrzebowliscie dodatkowego instruktażu dotyczącego samochodu? Może doskwiera brak dodatkowych
Napiszcie dziewczyny jak wyglada wasz przykładowy dzienny jadłospis, pytanie kieruję bardziej do osób, które nie stosuja diety a odżywiaja się normalnie. Ja staram się jeść normalnie, ale wydaje mi się, że i tak jej za dużo czasami i za wielkie porcje. mój przykładowy jadłospis : śniadanie - 2 kanapki drugie śniadanie - duży jogurt + dwie słodkie bułki/drożdżówka/pączek obiad - ziemniaki, schab, surówka podwieczorek - pierogi np. ruskie 8-10 sztuk średniej wielkości kolacja - 2 kanapki/ jogurt/ owoce/ wafelek wg was to dużo/mało/w sam raz? staram się urozmaicać swoje posiłki we wszyskie składniki, aby była ona zbilansowana, nie stosuje diet, bo nie mam do tego cierplwości wydaje mi sie ze sporo. ja jem raczej mniej. np dzis sniadanie 2jajka na twardo 2sniadanie brokuly i marchewka na parze obiad salatka z tego co mam w lodowce ( czesto jeszcze jakis kotlet do tego dolaczam ) klacji nie jem pozatym 2 pomarancze, woda , zielona herbata. i .. batonik...;/ nie wiem jak dla innych czy to dużo czy nie, na pewno bardzo kaloryczne a zwłaszcza 2 ostatnie posiłki zamiast schabowego proponuję pierś z kurczaka jest zdrowsza i mniej kaloryczna oczywiście gotowana sniadanie : 2 kromki razowego pieczywa z wedlina lub serkiem+ rzodkiewka, kilka plastrow ogorka, pomidora, czasem dolacze do tego zupe mleczna (najwiecej jem na sniadanie) 2 sniadanie jablko,lub inny owoc z jogurtem obiad. zupa, badz 2 danie, ryz, kasza ,ziemniaki z miesem z kurczakiem badz ryba (najczesciej smazona) + surowka badz salata czaSem cos bardo niezdrowego np frytki pizza itp pierogow zjadam max 6.... ograniczam wszystko co ciezkostrawne kolacja 2 kromki chleba razowego (tak jak przy sniadaniu) po kolacji czesto deser w postaci owocow, badz kaszki manny na chudym mleku w miedzy czasie 1 kawa zbozowa, badz rozpuszczalna z m mlekiem, zielona cherbata 2 x dziennie i dodatkowo 2 l. wody mineralnej Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:36 przez thundercat85. to zależy od dnia, schabowego nie jem codziennie, pierś z kurczaka również jadam, nawet częściej niż schab, ale schabowego nie wyklucze z diety, bo lubię. Dużo gotuje w parowarze np. warzyw, ryb itd tylko, ze ogolnie to jem jak za dwoje. bo jak jem mniej to jestem głodna. np jednym wystarczy jedna kanapka na sniadanie a ja się najem minimum dwoma. moim zdaniem za duzo tłusto jesz na 2 smiadanie 2 paczki słodkie bułki na obiad schabowego ziemniaki a na podwieczorek pierogi ? masakra ja na sniadanie zalezy czy jestem w pracy czy nie jak w pracy to na 9-10 godz zjem od 4-6 kanapek ciemnego chleba z sałata serem albo wedliną moja pokusa to troche na to majonezu ale nie zawsze czasmi biore jakis serek np turek albo puszke fileta w sosie pomidorwym jak przyjde to zjem jakas kanpake albo jogurt i ok 18:30 jem z moim M obiad ale nie wiele sobie go nakładam kolacji juz moge nie jesc wcale czasmi zjem jakas kanapke jogurt a i pije duzo soków i wody i rano kawe z mlekiem oczywiscie owoce i słodycze tez jadam Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:36 przez princeska22. Wg mnie sporo. U mnie wygląda to tak: śniadanie: garść fitelli + szklanka mleka 2. śniadanie: kromka chleba z czym popadnie obiad: ryż na sypko z warzywami kolacja: szklanka maślanki lub nic ;-) To nie jest menu godne naśladowania. Przy moim trybie życia nie mam wiele czasu na jedzenie. Brakuje mi witamin. przykładowo.... śniadanie: kajzerka z danio albo płatki z mlekiem 2 danie: jogurt obiad: zupa pomidorowa z ryżem w międzyczasie: 3 kawy z mlekiem bez cukru i czasami coś słodkiego. właściwie codziennie przegryzę jakieś ciasteczko albo loda ale niekoniecznie kolacja: kajzerka z szynką i serem Podwieczorek jest zbyt obfity zdecydowanie. Jak już musisz jeść te pierogi, to poprzestań na 5 max i do tego jakaś surówka dla zapchania się ;D Mój dzisiejszy: Śniadanie: miska owsianki II śniadanie: banan plus bułka z serem Obiad: zupa jarzynowa Podwieczorek: pół paczki wafelków Kolacja: nic (przez te wafle ;D) Cytatprinceska22 moim zdaniem za duzo tłusto jesz na 2 smiadanie 2 paczki słodkie bułki na obiad schabowego ziemniaki a na podwieczorek pierogi ? masakra ja na sniadanie zalezy czy jestem w pracy czy nie jak w pracy to na 9-10 godz zjem od 4-6 kanapek ciemnego chleba z sałata serem albo wedliną moja pokusa to troche na to majonezu ale nie zawsze czasmi biore jakis serek np turek albo puszke fileta w sosie pomidorwym jak przyjde to zjem jakas kanpake albo jogurt i ok 18:30 jem z moim M obiad ale nie wiele sobie go nakładam kolacji juz moge nie jesc wcale czasmi zjem jakas kanapke jogurt a i pije duzo soków i wody i rano kawe z mlekiem [/quot to tylko przykladowa rozpiska, w celu takim abyscie okresliły czy to malo czy duzo wg was, schabowy jem sporadycznie czesciej, pierś z kurczaka, kotlet czy tez rybe na parze z Wg mnie sporo. U mnie wygląda to tak: śniadanie: garść fitelli + szklanka mleka 2. śniadanie: kromka chleba z czym popadnie obiad: ryż na sypko z warzywami kolacja: szklanka maślanki lub nic ;-) To nie jest menu godne naśladowania. Przy moim trybie życia nie mam wiele czasu na jedzenie. Brakuje mi witamin. rzeczywiscie malutko, gdybym się tak odżywiała waga raz dwa spadlaby mi w dół Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:38 przez 1basia89. przeraził mnie Twój podwieczorek, nie stosując diety jem na obiad czasem do 6 pierogów Ja nie stosuje diet, jedynie staram się przestawić na jak najzdrowsze jedzenie, dlatego jem np : Śniadanie kromka chleba razowego i twarożek ze szczypiorkiem, albo kromka z sałatą plasterek sera/pasztet sojowy papryka, ogórek, pomidorek Drugiego śniadania czasem nie jadam ( a to błąd), czasem jadam,ale jak już to zależy od głodu haha, i albo jest to jakiś jogurt, albo kanapka/dwie jak na śniadanie + jajko Na obiad makaron pełnoziarnisty z zupą szpinakową Podwieczorek to jest rzadkość straszna, ale jest to jogurt bądź coś na słodko, kruche ciacho z herbatom, A kolacja, to również jest albo nie ma, ale jest to serek, jogurt, czasem musli a czasem kanapka, jajecznica itp. Ogólnie staram się urozmaicać jedzenie, ale w moim jadlospisie królują zazwyczaj warzywa Uwielbiam Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:39 przez modystka. duzo to by nie bylo gdybys czesciej jadla warzywa i owoce... a w tym przykladowym menu dominuja posilki ciezkostrawne, oraz nic nie wnoszące dla Twojego organizmu jak bulki slodkie ( ja zjadam 1 na tydzien, i jakiegos batona ponad to nie uzywm od co najmniej 6 lat cukru do kawy i herbaty Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:42 przez thundercat85. a czy jecie w okreslonych porach, które weszły wam juz w tryb codzienny czy raczej nie macie określonych pór spożywania posiłków ? Mi także wydaję się, że sporo. Może po prostu nie urozmaicaj sobie tak tych dań umysłowo. Jedz co chcesz i prowaź sportowy tryb życia, czasem pobiegaj poćwicz wieczorem 5 minutek. Ja rano wgl nie jem śniadania w szkole jakąś bułeczkę czasem poem przyhcodze jem obiad malutko i znów coś.. Jem często ale mało. ja mam 9, 10 12,13 15 18 20
Jak wyglądał Wasz dzisiejszy poranek? Na nasze samopoczucie w ciągu dnia wpływa nie tylko ilość i jakość naszego snu, ale również to w jaki sposób się budzimy rano. ⏰
Start▼ Ranking Profil ODPOWIEDZI (4) chwilę temu INeedYou13 2010-11-14 19:50:10 jeszcze tego nie robiłam :p Odpowiedz na ten komentarz Matthew1995 2010-11-14 18:36:25 to było jak twój stary przyszedł na siano z twoją mamo i poszli Odpowiedz na ten komentarz joasiax 2011-01-27 13:45:09 mój był jak się potem śmialiśmy zbrodnią doskonałą kwiaty i te sprawy a on był czuły itd. Odpowiedz na ten komentarz Matthew1995 2010-11-14 18:36:36 mamą* kolejny troll Odpowiedz na ten komentarz Zaloguj się by móc dodać komentarz. Zobacz 3 odpowiedzi na pytanie: Jak wyglądał Wasz 1 raz : ) ? Jak wyglądał Wasz 1 raz : ) ? chyba wiadomo o co chodzi : ). Ja osobiście jestem dziewicą : ) Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 19:06 Ja poczytam odpowiedzi bo wlasnie tez z chlopakiem chcemy przezyc pierwszy raz ;] blocked odpowiedział(a) o 19:08 rany, co to jest z tym tagiem " czy można zakochać się w kimś " wkurza was to czy nie ? aniucha odpowiedział(a) o 19:09 jeszcze nie przeżyłam pierwszego razu ale też bym sie bała z tego co mi mówiły koleżanki które to przeżyły miło wspominają to i na początku tylko boli tak przez chwilke a potem jest fajnie a co do prezerwatywy dużo osób już wpadło jak zabezpieczali sie tylko prezerwatywą powinnaś stosować tabletki antykoncepcyjne oczywiście też w razie czego pamiętać o prezerwatywie Kox98 odpowiedział(a) o 16:17 ali128 odpowiedział(a) o 12:22 Uważasz, że ktoś się myli? lub Jak by wyglądał Wasz wymarzony wigilijny talerz z potrawami? Nad tym zastanawiali się uczestnicy niedzielnego bajkowego poranka filmowego. Mniam, aż

Talk - Rozmowy [h]yperreala Przejdź do zawartości Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych. 157 / 40 / 0 Polecam szare mydło. Przed ważniejszym wyjściami za to zalecam używać pastę bhp. Na włosy dobra genetyka. 57 / 1 / 1 8105 / 883 / 0 Czasem używam olejku do brody, codziennie biorę prysznic i dokładnie nakładam żel do kąpieli na cale raz w tygodniu obcinam paznokcie. Z kremów to tylko stosuje w zimę - Nivea men. Lekoman Nie zapomnę pierwszy nastuk W wieku lat piętnastu Później zarzucanie różnych wynalazków 1 / / 0 -na paznokcie i włosy bdb jakieś mocne D3 + K2 dla lepszego wchłaniania -na wypadające włosy wcierka bursztynowa Jantar i syropek z pokrzywy codziennie -tonik (dobrany do swojego typu skóry - tłusta, sucha, mieszana, naczyńkowa...) i używać po każdym myciu mordki - przywraca odpowiednie ph (może być i nawet woda różana) -peeling chociaż 2 razy w tygodniu żeby zrzucić martwy naskórek (od którego mogą się robić różne syfki) i pobudzić krążenie (pomaga w regeneracji skóry) - może być jakiś fizyczny scrub (np z kawą), chemiczny albo w formie szczotki obrotowej do twarzy -dobry krem nawilżający - w przypadku skóry tłustej i problemowej najlepiej jakiś lekki bez olejów w formie krem-żel -na miejscowe zapalenia skórne olejek naturalny z drzewa herbacianego i z grapefruita -jeśli chodzi o treatment jakichś wysypów trądzikowych to najlepiej do dermatologa a z zabiegów oczyszczających w domu to zielona glinka/mix glinkowy (wysusza więc po niej od razu coś nawilżającego), maseczka z drożdży -na skórę podrażnioną lub przypieczoną słońcem żel aloesowy -przy cienkich, puszących lub łamiących się włosach polecam pożegnać się z używaniem suszarki i mycia włosów bez odżywki/maski No i wiadomka zdrowa dieta blablabla, najlepiej ograniczyć cukier i węglowodany i PIĆ DUŻO WODY! (zwłaszcza dla skóry) 261 / 72 / 3 Na łupież (a miałem z nim problemy prawie całe życie) polecam szampon dziegciowy (nie pamiętam w tej chwili jakiej. To jakaś mała krakowska firma kosmetyczna z Herba coś tam w nazwie. Myję nim głowę raz w tygodniu i ZERO łupieżu. W pozostałe dni używam już bardziej normalnych szamponów. Nizoral i inne tego typu szampony z apteki tylko częściowo rozwiązywały ten problem. 1291 / 785 / 1 Olej kokosowy, nierafinowany. Używam do wszystkiego, w kuchni nie smażę na niczym innym, jeśli aktualnie nie mam oleju CBD do kawy, to również łyżeczkę walę z rana do niej. Używam na całe ciało, z włosami działa cuda. W przeddzień kiedy wypada mycie włosów nakładam na cały łeb, po same końce, zostawiam na noc/zmywam rano, a włosy mam grubo za ramiona, więc często się plączą, a to rozwiązuje problem. Żaden szampon, ani odżywka tak nie zadziała, efekt widać od razu, przy konsekwentnym stosowaniu włosy nie do poznania. Polecanko bardzo. 1513 / 286 / 4 na łupież/pryszcze ... polecam zmienić dietę. Zero alko Zero cukru / owoców / chleba zawsze działa - efekty widoczne już po tygodniu, po miesiącu dzieją się cuda Ḑ̵̢̨̨̧̧̡̛̛̯̤̪̫̣̺̘̲̤̺͇͖͉̪̟̻̥̗͕̯̗͇̞͙̭͈̺̯̺̝͓͚͎̻̦̭̮͎͚̪̺̟͖̼̙̥̤̳͙͖̥̱͙̲̹̘͍̺͎̜̜͈̥̩͕̺̬̺͍̲̥̙̱͇͇̱̦̤̠̼̰͋̽̈̇̈̓̒̂̑̍͋̓̐̿͂̑͆̆̀̽̀̓̔̉̇̈̉̎̃̄̍̒͋̽̄̆̿̒̑͛̈́͆̎̃̾̒͋̅̄̍͑̀̑̔́̏̓̏̔̏̊́̐̂̏͆́͒̌̌̏̊̎͑̈́̋̕͘̚̕̕̕̕͘̕͘̚͜͠ͅͅX̷̡̧̨̧M̷̧̛͍͍̘̠͕̯̫̮͕̩̦̳̦͚̺̘̤̟̗͇͓͇͙̞̖̰̹̪̠͐̉̆̽͛̊̔̄̿͆̃̈́͆̓̍̇͜͜͝͝ 4 / 1 / 0 Ja ze swojej strony polecam, biotyne na włosy i paznokcie, witaminę d w okresie jesienno-ziomowym oraz kremy (ja uzywam z ziaji, nie wychodzą po nim mi syfy ) 261 / 72 / 3 30 sierpnia 2020DuchPL pisze: Zero alko Zero cukru / owoców / chleba Czy zboża traktować generalnie jako chleb, czy kasze (np. pęczak) są dopuszczalne w tej diecie? 1513 / 286 / 4 Tak, odstawić wszelkiego rodzaju "pieczywo". Chociaż płatki owsiane wykazują wręcz zbawienny wpływ na skórę człowieka. Skupić się na mięsie ( nie polecam kurczaka ), tłuszczach, olejach ... jajach Od czasu do czasu zjeść twaróg / serek wiejski - jeżeli nie mamy problemów z trawieniem tych produktów. Wprowadzić nawet zmianę na próbę, efekty będą widoczne... Dla przykładu - uwielbiam słodycze - ale zjedzenie kilku batonów / ciastek / wypieków kończy się dla mnie na nastepny dzień tym, że wyskakują mi różne dziwadztwa na skórze twarzy / pleców / klaty... odstawienie słodyczy to dla mnie zero problemów ze skórą. Dietę trzymam dość ścisle... ale te słodycze od czasu do czasu wpadają i reakcja organizmu jest niemalże natychmiastowa. Ḑ̵̢̨̨̧̧̡̛̛̯̤̪̫̣̺̘̲̤̺͇͖͉̪̟̻̥̗͕̯̗͇̞͙̭͈̺̯̺̝͓͚͎̻̦̭̮͎͚̪̺̟͖̼̙̥̤̳͙͖̥̱͙̲̹̘͍̺͎̜̜͈̥̩͕̺̬̺͍̲̥̙̱͇͇̱̦̤̠̼̰͋̽̈̇̈̓̒̂̑̍͋̓̐̿͂̑͆̆̀̽̀̓̔̉̇̈̉̎̃̄̍̒͋̽̄̆̿̒̑͛̈́͆̎̃̾̒͋̅̄̍͑̀̑̔́̏̓̏̔̏̊́̐̂̏͆́͒̌̌̏̊̎͑̈́̋̕͘̚̕̕̕̕͘̕͘̚͜͠ͅͅX̷̡̧̨̧M̷̧̛͍͍̘̠͕̯̫̮͕̩̦̳̦͚̺̘̤̟̗͇͓͇͙̞̖̰̹̪̠͐̉̆̽͛̊̔̄̿͆̃̈́͆̓̍̇͜͜͝͝ Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów. Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach. Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.

A jak wyglądał wasz powrót z ProDrift.pl bo u nas Grażyna poszła po bandzie. P.s. Dla jasności koleżanka jechała pierwszy raz Anglikiem. Igor Gregor nie
Opisuję to wydarzenie chociaż miało miejsce prawie 10 lat temu. Miałem wtedy niecałe 17 lat byłem na obozie nad morzem, w pokoju z kolegą rówieśnikiem z podwórka. Znaliśmy się kila lat, zawsze nasza relacja była inna niż między innymi chłopakami. Drugiego dnia wyjazdu późnym wieczorem usiadł na moim łóżku i położył rękę na moim udzie później przesunął w kierunku krocza. Popatrzyłem mu w oczy i widziałem że oboje mamy na to ochotę. Przysunąłem oboma rękami jego głowę i zaczęliśmy się całować, lizać jak tylko można było pomiędzy pocałunkami zdjęliśmy sobie koszulki, i majtki. Nasze penisy sterczały, twarde więc zacząłem całować go coraz niżej:po szyi, sutki, aż w końcu wziąłem do buzi jego twardego bliskiego już wytrysku penisa. Ssałem delikatnie penisa i jądra. później coraz szybciej po kilku minutach ostrzegł mnie że już blisko ale ja nie przerwałem ogromna ilość ciepłej spermy wlała mi się w usta. Zdziwiłem się ale posmakowało mi połknąłem wszystko. Później poszliśmy do wanny się umyć, w wannie on zrobił mi loda i znowu zauważyłem że mu stoi. Wróciliśmy do pokoju, złączyliśmy łóżka, wszedłem na łóżku i wypiąłem się powiedziałem, że jeżeli ma ochotę może spróbować włożyć. Sięgnął do torby podręcznej i wyjął żel nawilżył mnie dokładnie i wsadził pomału, po chwili zaczęliśmy szybciej, później położyłem się na plecach i rozłożyłem nogi, terasz wszedł zdecydowanie. Trzymał moje nogi na swoich ramionach i uprawialiśmy seks, na koniec wróciliśmy do pozycji na pieska, znowu się wypiąłem i po chwili skończył we mnie poczułem jak ciepła sperma jest we mnie. Czułem się cudownie, szczęśliwy, było mi dobrze. Po chwili on się wypiął, włożyłem mu ale po niedługim czasie nie wytrzymałem i skończyłem w nim. Po seksie leżeliśmy nadzy do rana przytuleni i całowaliśmy się, pieściliśmy. Po kilku godzinach powtórzyliśmy wszystko od początku. Przez pozostałe 3 tygodnie praktycznie każdego wieczora uprawialiśmy seks i spaliśmy razem. Nasz związek przetrwał jeszcze ponad rok po powrocie.
278 raz A cieszy tak samo jak za pierwszym razem! "Wyremontujemy Wasz dom" #polsat #nnd20 #komorów

Siedziałeś właśnie w bibliotece, przeglądając stare księgi o magicznych było okienko, więc postanowiłeś nie tracić czasu i zająć się czymś to miejsce, więc spędzałeś tam każdą wolną chwilę, gdy niespodziewanie usłyszałeś skrzyp drzwi - ( - Lunka?Ty nie masz przypadkiem zielarstwa teraz? - Nie, za czytasz? - dosiadła się do ciebie wpatrując się w księgę, gdzie był narysowany jeden wielki Nargl - O Magicznych zwierzętach. - zamknąłeś książkę, odwracając się w jej stronę. - Przeszkadzam ci? - powiedziała nieśmiało. - Wręcz przeciwnie. - przysunąłeś się nieco bliżej, do dziewczyny. - Co chcesz robić? Złączyłeś jej usta pocałunku, nie sądziłeś, że to każde możliwe wejście do sali łącznie z stała się jeszcze bardziej mroczna niż nie obchodziło cię to, ponieważ byłeś zbyt zajęty pocałunkami i dziewczyną. W końcu zdałeś się na to i zdarłeś z niej szkolną szatę, a ona była na samej tylko zabrakło ci tchu, oderwałeś się od jej ust,by przenieść się na jej szyję zostawiając przy tym charakterystyczne fioletowe ślady. Uśmiechnąłeś się lekko pod nosem, gdy usłyszałeś cichy jęk blondynki, a po chwili została już dosłownie bez niczego, sam też zdjąłeś mundurek obejmując dziewczynę. - Jesteś na to gotowa?.- szepnąłeś. - Chyba nie będę w stanie ci tego odmówić. - uśmiechnęła się ciepło Uśmiechnąłeś się lekko pod nosem, a potem zabrałeś się do roboty. Klęknąłeś na kolana, jeszcze, przed tym popatrzyłeś na krukonkę, a ona na momentu gdy ponownie usłyszałeś jej jęk zacząłeś ruszać językiem raz w gór raz w dół, po chwili poczułeś jak wtapia palce w twoje włosy przy okazji lekko je ciągnąc. Postanowiłeś w końcu zmienić miejsce, przenieśliście się na ścianę chwili usłyszeliście donośne pukanie do drzwi, o mało nie dostaliście zawału serca. Szybko zacząłeś zakładać swoje sytuacja stała się już krytyczna, jeszcze raz przyciągnąłeś blondynkę do siebie obejmując ją w talii muskając jej różowe usta łapiąc jednocześnie za tyłek. - Już. - mruknąłeś cicho. - No, na Dumbledor będzie chciał się z Tobą widzieć ( ***** *** Wersja dla dziewczyn będzie podobna, mam nadzieję, że mnie nie zjecie za takie spóźnienie :*

Jak wyglądał Wasz "niedzielny obiad?" My mieliśmy ucztę ze Schabowy, który zaczął robić wynosy na własną rękę. i gorąco polecamy tego schabowicza! ️ Wreszcie domowa kuchnia polska, która tak

Spróbowaliście sami zrobić zakwas na żurek i po jakimś czasie zaczął wyglądać nieciekawie? Sprawdźcie, jak temu zapobiec. Najlepszy żurek wielkanocny wychodzi z zakwasu domowej roboty! Jego przygotowanie jest bardzo proste, dlatego szczerze zachęcamy do tego, byście w tym roku nie kupowali gotowego zakwasu w sklepie i zamiast tego przyrządzili go samodzielnie. Podajemy wam poniżej przepis na domowy zakwas oraz kilka porad. Przydadzą się na pewno tym, którzy będą robić zakwas pierwszy raz w życiu! Przepis na domowy zakwas na żurek wielkanocny Do przygotowania smacznego, domowego zakwasu do zrobienia idealnego wielkanocnego żurku, potrzebne wam będą składniki z poniższej listy: Składniki: Litr ciepłej wody 1 szklanka żytniej mąki 3 ząbki czosnku Ziarna ziela angielskiego Liście laurowe Jedna piętka chleba na zakwasie Przygotowanie: Do słoika wsypcie szklankę mąki i zalejcie ciepłą wodą (nie gorącą!) Lekko rozgniećcie ząbki czosnku i dodajcie do słoika wraz z kilkoma ziarnami ziela angielskiego, liśćmi laurowymi i piętką chleba na zakwasie. Przykryjcie słoik ściereczką i odstawcie na kilka dni w ciepłe miejsce – najlepiej do szafki w kuchni. Po 3-5 dniach zakwas powinien być gotowy! Poznacie to po charakterystycznym, kwaśnym zapachu. Tak przygotowany zakwas należy wlać do przygotowanej wcześniej bazy do żurku. Jak długo można przechowywać domowy zakwas? Zakwas domowej roboty należy zużyć maksymalnie w ciągu dwóch tygodni, choć jeśli ma dobre warunki przechowywania, to wytrzyma nawet miesiąc. Najważniejsze, byście regularnie sprawdzali to, jak wygląda i pachnie zakwas. Po czym poznać, że zakwas się zepsuł? Jeśli nie zużyjecie zakwasu od razu i odstawicie go na później, dobrze jest wiedzieć jak sprawdzić, czy nie jest już zepsuty. To bardzo proste, ponieważ zepsuty zakwas rozpoznacie od razu! Będzie miał bardzo silny i nieprzyjemny zapach, a na jego powierzchni może wytworzyć się pleśń lub skorupa o brązowym kolorze. By zapobiec psuciu się zakwasu, musicie dbać o czystość naczyń i narzędzi, których używacie. Pamiętajcie też o tym, by mieszać zakwas od czasu do czasu podczas kiszenia.

Przygoda trwa, a ja jestem bardzo zadowolona, i po raz pierwszy bylam w stanie wytlumaczyc fryzjerowi jaki chce kolor wlosow ;) Polecam kazdej kobiecie, a jak sie da, to im mlodszej tym lepiej - swietny prezent dla 18/21 latek, ktore juz sa na tyle dojrzale ze maja ustalony typ kolorystyczny, no i rozumieja, ze pewnie, eksperymentowac mozna
Dołączył: 2017-01-17 Miasto: Warszawa Liczba postów: 1299 8 lutego 2018, 20:57 Normalnie aż ciekawa jestem czy były to same pączki xDDDU mnie to wyglądało tak, że oprócz pączków różnych rodzai w fit wersjach, których zjadłam pewnie (większość małych) to jeszcze zjadłam: Czerwoną soczewicę z pieczonymi warzywami. Kanapki pełnoziarniste jedne z humusem i kiełkami. Drugie z sałatą, pomidorem. Dołączył: 2009-11-11 Miasto: Melbourne Liczba postów: 15311 8 lutego 2018, 20:59 Na śniadanie pieczywo, jajka i warzywa. Na obiad barszcz ukraiński. Na kolację 4x 0,5 pączka czyli tak, jakby 2 całe i smarties. Dołączył: 2017-02-07 Miasto: Liczba postów: 2666 8 lutego 2018, 20:59 + kilka pierogów..raz w roku można haha Dołączył: 2008-03-29 Miasto: Australia Liczba postów: 9688 8 lutego 2018, 21:01 U mnie wieje nuda ani jednego paczka haha Dołączył: 2017-09-01 Miasto: Kraków Liczba postów: 306 8 lutego 2018, 21:02 3 pączki, sałatka warzywna z majonezem, 2 kromki chleba ciemnego z wędliną... no comment hahahah Dołączył: 2017-06-14 Miasto: Legnica Liczba postów: 17 8 lutego 2018, 21:04 A ja dzisiaj nie zjadłam żadnego pączucha. I jestem z siebie mega zadowolona. Nie mam wyrzutów sumienia. Moim postanowieniem była rezygnacja ze słodkiego i tego się trzymam. Żadnych odstępstw :-) Moje jedzonko dzisiaj: 1. owsianka na wodzie z odrobiną rodzynek 2. Kanapka z ciemnego pieczywa z pomidorem + serek wiejski z makaronem, rukolą, pomidorami i mozarellą jarzynowa Do tego woda, herbatki ziołowe i oczywiście yerba :-) Haga. Dołączył: 2018-01-07 Miasto: Liczba postów: 2144 8 lutego 2018, 21:05 5 kurzych skrzydeł, smalec, brokuł, marchew, pomidory, przecier z ogórków kiszonych i kawa. Kiepski dzień, ale jutro się odkuję. Edytowany przez Haga. 8 lutego 2018, 21:06 Dołączył: 2012-08-26 Miasto: Liczba postów: 28755 8 lutego 2018, 21:07 2 paczki + mielone <3 Dołączył: 2012-03-14 Miasto: Kraków Liczba postów: 16872 8 lutego 2018, 21:11 Żadnych pączków. Nie znoszę. Bleee... A jedzenie takie jak zwykle. Dołączył: 2014-01-30 Miasto: Warszawa Liczba postów: 540 8 lutego 2018, 21:36 Tost pełnoziarnisty z szynką i żółtym serem, pierogi gotowane na parze z zielonym ogórkiem i groszkiem oraz kawałek napoleonki. Całe moje dzisiejsze menu. Nie odchudzam się już od dawna. Dziś wyjątkowo skąpo było z jedzeniem, bo córka dba o to by mama nie traciła energii na jedzenie. :) Pączki pożegnałam dwa lata temu, gdy będąc w ciąży zjadałam przynajmniej dwa dziennie przez pół roku. :D Smacznego! :) Edytowany przez anyyjka 8 lutego 2018, 21:37
60 likes, 1 comments - naataalia.n on July 28, 2023: "A Wasz wymarzony poranek jak by wyglądał?⭐️ #horse #horseriding #bestplace #jazdakonna #w Dołączył: 2012-06-11 Miasto: Opole Liczba postów: 1032 16 lipca 2012, 17:51 Część dziewczyny! :) z tego powodu iż z natury jestem ciekawska, a ostatnio wypominałam to z facetem zapytam Was- jak wyglądał Wasz pierwszy raz? Czy było to tak jak sobie wyobrażaliscię, było to zaplanowane czy po prostu spontaniczne? :) Fajnie by też było jakbyścię Wasz wiek podały. Jeżeli chodzi o mnie to miałam 18 lat, chłopak był stały i o współżyćiu rozmawialiśmy na długo przed. On (czego się w ogóle nie spodziewałam) zabrał mnie pewnego letniego wieczoru na piknik. No i tak jakoś się potoczyło. Nad nami niebo pełne gwiazd, naprawdę bardzo miło wspominam te chwilę :) Jeżeli nie chcesz odpowiadać, to po prostu tego nie rób. Komentarze w stylu "po co Ci to wiedzieć" są tutaj zbędne :) awokado95 17 lipca 2012, 12:00 mialam prawie 17 lat i bylo idealnie, chociaz spontanicznie ;p swieczki, seksowna bielizna, gra romantyczna, a potem seks. chociaz chyba troche za bardzo sie prtzejelam, bo bolalo tak ze plakalam z bolu. ale i tak nie zaluje, bylo cudownie. dalej jestesmy rfazem Dołączył: 2012-07-17 Miasto: Santo Domingo Liczba postów: 11 17 lipca 2012, 12:23 Mój był całkiem spontaniczny. Nic a nic nie bolało i było bardzo przyjemnie. Do dzisiaj jestem z tym chłopakiem. Dołączył: 2010-06-18 Miasto: Warszawa Liczba postów: 3542 17 lipca 2012, 23:30 Lat miałam 15 więc bardzo młodziutka byłam, teraz 23. Żałuję i nie żałuję z pewnych powodów ale bardziej skłaniam się ku drugiej odpowiedzi :) Partnera miałam wspaniałego, było tak jak sobie wymarzyłam- nie nalegał, chciał poczekać, był wyrozumiały, pokierował mną, delikatny i przede wszystkim kochaliśmy się. Bardzo. wrednababa54 18 lipca 2012, 08:35 14 lat, spontaniczny seks z napotkanym chlopakiem. nie zaluje. przynajmniej mam to za soba realme1212 18 lipca 2012, 21:46 Przeżyłam pierwszy raz dziś ;D O ile to tak można nazwać , bo przez ból nie doszło nawet do pełnej penetracji , no ale :D :D przynajmniej się pośmialiśmy :D Mam 17 lat , chłopak 18 . Patrząc na całokształt (gra wstępna- czas spędzony wcześniej i później) było świetnie Edytowany przez realme1212 18 lipca 2012, 21:51 anna1952 21 lipca 2012, 22:14 u mnie niedawno;) mam 19lat i w sumie próbowaliśmy już 2 lata, zawsze bolało, później prawdopodobnie rozdziewiczył mniepalcami, więc fizyczny stosunek nie bolał;) a no i w samochodzie ;) Finesse 27 lipca 2012, 21:47 Ja miałam piętnaście lat. Plener, nasze ulubione, cichutkie miejsce, w które bardzo często przychodziliśmy. Na początku miałobyć spontanicznie, ale strasznie się stresowaliśmy (w wyniku czego - brak erekcji), tak więc do niczego nie doszło, więc jakąś godzinę później zaczęliśmy na nowo wzniecać w sobie namiętność. Była tak ogromna, że cały stres prysnął. Nie bolało, było delikatnie, krótko i przyjemnie. Oczywiście nie było mowy o żadnej mega rozkoszy, tak jak teraz, po dwóch miesiącach współżycia, lecz przyjemnie. Nie żałuję, bo to moja pierwsza, dalej trwająca, wielka miłość Dołączył: 2007-06-14 Miasto: Kraków Liczba postów: 15348 28 lipca 2012, 18:56 14 lat, spontaniczny seks z napotkanym chlopakiem. nie zaluje. przynajmniej mam to za sobaaha... z fajnego założenia wychodzą dzisiejsze nastolatki, nie ma co... mahejkowa 28 lipca 2012, 19:39 anna1952 napisał(a):u mnie niedawno;) mam 19lat i w sumie próbowaliśmy już 2 lata, zawsze bolało, później prawdopodobnie rozdziewiczył mniepalcami, więc fizyczny stosunek nie bolał;) a no i w samochodzie ;)przez 2 lata próbował Ci wsadzić i nic? 265K views, 1.1K likes, 142 loves, 55 comments, 38 shares, Facebook Watch Videos from Pierwsza miłość: A jak wyglądał Wasz panieński? Dołączył: 2012-06-11 Miasto: Opole Liczba postów: 1032 16 lipca 2012, 17:51 Część dziewczyny! :) z tego powodu iż z natury jestem ciekawska, a ostatnio wypominałam to z facetem zapytam Was- jak wyglądał Wasz pierwszy raz? Czy było to tak jak sobie wyobrażaliscię, było to zaplanowane czy po prostu spontaniczne? :) Fajnie by też było jakbyścię Wasz wiek podały. Jeżeli chodzi o mnie to miałam 18 lat, chłopak był stały i o współżyćiu rozmawialiśmy na długo przed. On (czego się w ogóle nie spodziewałam) zabrał mnie pewnego letniego wieczoru na piknik. No i tak jakoś się potoczyło. Nad nami niebo pełne gwiazd, naprawdę bardzo miło wspominam te chwilę :) Jeżeli nie chcesz odpowiadać, to po prostu tego nie rób. Komentarze w stylu "po co Ci to wiedzieć" są tutaj zbędne :) milena17064 16 lipca 2012, 17:55 Ja mojego pierwszego razu dobrze nie wspominam, całkiem inaczej sobie to wyobrażałam nie było zaplanowane ale cholernie bolało miałam 20 lat a teraz mam 21 i nadal jestem z tym chłopakiem z którym miałam swój I raz Dołączył: 2012-07-12 Miasto: Kraków Liczba postów: 2106 16 lipca 2012, 17:56 Hmmm, przywróciłaś we mnie wspomnienia. Pomyśleć o tamtych chwilach miło, ale niech szczegóły zostaną naszą słodką tajemnicą :) Maritzee 16 lipca 2012, 17:59 U mnie ten szaleństwa nie było ani fajnie ani romantycznie w lesie w samochodzie.. i bolało.. ;/ puckolinka 16 lipca 2012, 18:00 mój mąż stanął na wysokości zadania wszystko zorganizował kolacja, pokój atmosfera. Bylo planowane ale nie że we wt o 18 mieliśmy kilka dni wolnego, bolało a potem przesunął mi się okres nie wiedzieć czemu może ze stresu Patrysia92 16 lipca 2012, 18:14 Mialam 19 lat i to byl moj pierwszy 'prawdziwy' chlopak :) Planowalismy ze poczakamy 2 miesiace na seks ale zrobilismy to po tygodniu! haha :) Bardzo dobrze to wspominam :) Teraz jestesmy zareczeni :) xx Dołączył: 2012-06-06 Miasto: Dolinka Liczba postów: 181 16 lipca 2012, 18:22 U mnie ten szaleństwa nie było ani fajnie ani romantycznie w lesie w samochodzie.. i bolało.. ;/ gratuluje inteligencji. Dołączył: 2011-10-17 Miasto: Pieszyce Liczba postów: 13180 16 lipca 2012, 18:39 3kgDoLipca napisał(a):Maritzee napisał(a):U mnie ten szaleństwa nie było ani fajnie ani romantycznie w lesie w samochodzie.. i bolało.. ;/Oooo i juz sie zaczyna ocenianie.....swietoszka...:/Moj tez byl nijaki ale to dlatego, ze facet okazal sie nieodpowiedni. Potem minelo troche czasu. Jakos sie tym nie przejmowalam. Poznalam mojego T i umowilismy sie, ze to z nim mialam ten 1 raz, bo z tamtym to bylo tylko pojedynczy przypadek bolesnego przebicia blony dziewiczej a z moim miskiem to co innego.!!;>A i wtedy mialam 18 lat a z moim T niecale 20 Edytowany przez XXkilo 16 lipca 2012, 18:40 paulinapola 16 lipca 2012, 18:39 18lat. pierwsza wielka milosc... nie jestesmy razem, ale pozostalismy dobrymi znajomymi. bez zadnych zbednych przygotowan i romanrtycznych scenerii. normalnie, w lozku... bez bolu, ale to dlatego ze dziewictwa w ten sposob nie stracilam. ale magie w seksie dostrzegam dopiero teraz, jak jestem dojrzalsza i juz od 2 lat z jednym facetem. Salemka 16 lipca 2012, 18:44 Miałam 18 lat i byłam zakochana z wzajemnością :) Częściowo był zaplanowany, bo z wyprzedzeniem zaczęłam brać tabletki, ale z drugiej strony spontaniczny, bo nie zaplanowaliśmy konkretnej daty - po prostu tak wyszło :)Wspominam bardzo miło :) Był delikatny, ale stanowczy. Nie bolało. Krwi była dosłownie żałuję mimo, że nie jesteśmy już razem. Jakiś czas później złamałam mu serce... nasze drogi się rozchodziły i to była jedyna słuszna decyzja.

Właśnie wróciłeś ze szkolnej wycieczki. W liście do kolegi napisz: gdzie byliście jak wyglądał wasz dzień co było główną atrakcją wyjazdu. Długość listu powinna być od 50 do 100 słów.. Question from @Mirionis - Gimnazjum - Język angielski

Byłaś właśnie w bibliotece, próbowałaś złapać książkę która była dość wysoko. W tej samej chwili czułaś jakby życie przeleciało ci przed oczami po chwili zorientowałaś się, że ktoś cię w samą porę złapał. - Malfoy? - Tak, to ja. - uśmiechnął się chłopak. - Myślałam, że znów mi podwiniesz nogę jak za czasów szkolnych. - Otóż nie tym razem. - Zmieniłeś się. - Widzisz nie taki diabeł straszny jak go malują. Może miałabyś ochotę na spotkanie dzisiaj o 19? - Specjalnie do roboty nic nie mam, więc czemu nie. - Super, będę czekać. Udałaś się do domu, spojrzałaś się na zegarek i miałaś dwie godziny do spotkania .Dlatego postanowiłaś wziąć długą kąpiel, oraz poświęcić ten czas na staranne przygotowywania. Zleciało już dobre półtorej godziny, a ty byłaś już gotowa do wyjścia .Gdy miałaś już wychodzić z mieszkania przy drzwiach stał blondyn ubrany był w czarną koszulę taką którą często nosił w szkole, zaś włosy miał idealnie ułożone. Na sam widok czułaś motyle w brzuchu, a z przemyśleń wyrwał cię jego głos. - Gotowa? - Gotowa. W tej samej chwili przeteleportowaliście się do Malfoy Manor. Okolica w tym miejscu była ciemna i mroczna, końcu Draco wpuścił cię do środka. W domu panował spokój, zaś na środku salonu zauważyłaś duży stół nakryty białym obrusem. - Pijesz? - Wino. - odpowiedziałaś krótko. - Co sobie panienka zażyczy. W końcu zaczęliście rozmawiać, nie wiedząc nawet, że zleciało już dobre pięć godzin. -Chyba już trochę późno, nie uważasz? - Noc jeszcze młoda. -Hm... - Zostajesz na noc? - Oj nie wiem czy mogę... - Rodzice wyjechali, więc...- drgnął ramionami. - Poza tym muszę ci coś powiedzieć. - Co takiego? - spytałaś zaskoczona. - Bo, wiesz... Jakby Ty mi się podobasz. -J-ja? - Tak. To pytanie cię zbiło z nóg, ale nie zdążyłaś już nic zrobić, ponieważ blondyn złapał cię w pasie łącząc wasze usta w pocałunku który z każda chwilą stawał się coraz bardziej namiętny .W pewnej chwili poczułaś jak jego dłonie zeszły uda i podnosi do góry gdzieś prowadząc, przez chwilę nie miałaś pojęcia gdzie do póki twoje plecy nie spotkały się z miękkim materacem. Nawet nie wiedziałaś kiedy wasze ubrania znalazły się obok łóżka. Poczułaś jak oderwał się od twoich ust i zaczyna całować twoją szyję zaczynając schodzić coraz niżej, zaś jego przyjaciel powoli ocierał się o twoją łechtaczkę powodując, że cicho jęknęłaś niedługo potem wszedł w ciebie, ale jednak nie tak mocno i gwałtownie jak mogłaś się tego spodziewać, a jego ruchy były wolne, chociaż po czasie stawały się one szybkie. Zleciało wam na tym trzy godziny, po czym wykończeni położyliście się zadowoleni. *** Łapcie one shot z Draco, przepraszam za ociąganie się, ale na prawdę psycha sitting. Poza tym to mój pierwszy shot takiego typu, więc za jakiekolwiek błędy, powtórzenia przepraszam.

Jak wyglądał wasz wczorajszy wieczór? Nasz stał na głowie i to dosłownie Tym razem do gry wkroczyły materace, a to oznaczało jedno.. przewroty i to
NR 1 (37) 2015. ISSN 1897-2020 www.magazynwesele.pl. minimalizm w uczuciach. prof. Zbigniew Lew-Starowicz 10 sposobów. na wesele dla oszczędnych. Panna Młoda według. tomaotomo. pomysły na
A jak wyglądał Wasz powrót do lasu? #cotamuwassłychać #las #forest #downhill #flybike #happy #trenujemy #wolność #bikelife #rowermusibyć #korbasklep
Zobacz 4 odpowiedzi na pytanie: Podajcie jak wyglądał wasz pierwszy raz? Pytania . Wszystkie pytania; Formuła 1 (F1) (1407) Gokarty (441) Helikoptery (455)
1j2OK8Q.